leczenie kanałowe z mikroskopem

Leczenie kanałowe z użyciem mikroskopu?

Leczenie kanałowe z użyciem mikroskopu? Tak! Leczenie kanałowe z użyciem mikroskopu to nie zawsze standard w gabinecie stomatologicznym. Dlaczego w Stomce leczymy kanałowo z mikroskopem?

Na początku warto przypomnieć rzecz, o której wiele niewiele osób… We wnętrzu każdego żywego zęba płynie krew. Oznacza to, że ząb ma wewnątrz żywą tkankę. To tak zwana miazga, która jest bogato unerwiona. Od jej stanu zależy, czy ząb musi być leczony kanałowo.

Gdy bakterie powodujące chorobę twardych tkanek zęba (próchnicę), przekroczą pierwszą barierę ochronną, jaką jest szkliwo i zaczną coraz głębiej wnikać w głąb zęba, wówczas oddziałują na tę tkankę, powodując stan zapalny. To właśnie wtedy zazwyczaj zaczynamy odczuwać ból. Gdy bakterie są już bardzo głęboko, tak, że doszło już do nieodwracalnego stanu zapalnego w tkance, wówczas należy usunąć tę tkankę. Tkanka ta wypełnia tak zwany system kanałowy, który znajduje się w środku zęba. Najczęściej jest to jeden kanał biegnący wzdłuż korzenia. Czasami są to dwa, trzy boczne odgałęzienia.

leczenie kanałowe z mikroskopem tarnowskie góry

Mikroskop stomatologiczny w stomka.pl

Ważnym zagadnieniem leczenia kanałowego jest to, że na tym etapie lekarz stomatolog pracuje już w obrębie… milimetrów. Gdy wyciąga się tkankę z zęba, wówczas naprawdę zaczynamy liczyć milimetry, a nawet pół milimetra. To sprawia, że cała praca wymaga wyjątkowej precyzji. To trudne i skomplikowane procedury. Dlatego w gabinecie stomatologicznym Stomka już parę lat temu zdecydowaliśmy, że takie leczenie będziemy wykonywać tylko pod kontrolą mikroskopu. Leczenie kanałowe z użyciem mikroskopu daje możliwość powiększenia wnętrza zęba nawet dwunastokrotnie! Leczenie kanałowe przynosi bowiem wiele niespodzianek. Zdarza się, że podczas leczenia wykrywamy różne anomalie wewnątrz zęba, które trzeba ominąć.

Leczenie kanałowe z użyciem mikroskopu stosujemy po to, by wszystkie przestrzenie dokładnie wypłukać i zdezynfekować. By systemy poszerzyć odpowiednimi narzędziami, a na końcu jak najdokładniej wypełnić przestrzeń kanałową specjalnym materiałem. Gdy któryś z kanałów zostanie przeoczony (co może się zdarzyć, kiedy dentysta nie dostrzega wszystkiego) wówczas bywa, że po dziesięciu, czy nawet kilkunastu latach, leczony kanałowo ząb zaczyna na nowo “się odzywać”. Nasz organizm potrafi sobie radzić z takimi niedoskonałościami. Jednak gdy spada nasza odporność, może dojść do przewlekłego stanu zapalnego, który może się toczyć bezboleśnie i bezobjawowo przez wiele lat. Podczas badania tomografią komputerową, która jest kolejnym standardem w Stomce, często spotykamy się z przewlekłymi stanami zapalnymi w obrębie kości żuchwy, kości szczęk (zębopochodne), które toczą się wiele miesięcy, czy lat. Takie leczenie odbywa się naszym gabinecie tylko pod kontrolą mikroskopu.

Leczenie kanałowe z użyciem mikroskopu? Zapytaj o wizytę w STOMKA – Twój dentysta w Tarnowskich Górach.

wizyta u dentysty

Wizyta u dentysty w dobie koronawirusa

Dentysta w czasie epidemii? To możliwe! Zastanawiacie się nad wizytą u stomatologa? Funkcjonujące obecnie gabinety stomatologiczne są zobowiązane do przestrzegania specjalnych środków ostrożności w trakcie pandemii. Jak wygląda procedura związana z wizytami?

W Stomce dbamy o bezpieczeństwo naszych Pacjentów. Przestrzegamy wszystkich zaleceń Ministerstwa Zdrowia. To dzięki nadzwyczajnym procedurom wizyta w gabinecie stomatologicznym jest możliwa i co ważne – bezpieczna. Wszystko rozpoczyna się już od…. drzwi. Pacjent nie wchodzi bowiem sam do gabinetu, ale jest wpuszczany do środka przez obsługę.

Warto pamiętać o kilku zasadach, które czekają na każdego w gabinecie. Przede wszystkim Pacjent nie powinien dotykać niczego w pomieszczeniach – zwłaszcza klamek, czy uchwytów. Każdego Pacjenta czeka obligatoryjne zmierzenie temperatury przy pomocy bezdotykowego termometru. Co ważne, tuż po wejściu do gabinetu Pacjent powinien odwiesić odzież wierzchnią na lewą stronę. Pacjent proszony jest także o pozostawienie rzeczy osobistych (w tym telefonu komórkowego) i włożenie ich do woreczka strunowego. Dalej konieczna jest dezynfekcja rąk oraz założenie maski chirurgicznej, jednorazowych rękawiczek oraz fartucha. W następnej kolejności Pacjent podpisuje wywiad epidemiologiczny (który przeprowadzamy wcześniej przez telefon, w trakcie umówienia się na wizytę) oraz zgodę na zabieg.

Stomatolog, aby uniknąć zakażenia, przechodzi więcej procedur zabezpieczających. W pierwszej kolejności zakłada ubranie ochronne, które składa się z: czepka, rękawiczek, maski z filtrem hepa, gogli ochronnych, kombinezonu, ochraniaczy na obuwie, maski chirurgicznej oraz kaptura. Podobnie postępuje higienistka stomatologiczna. Lekarz przechodzi ze śluzy do gabinetu stomatologicznego, gdzie następuje kolejna dezynfekcja pierwszej pary rękawic oraz założenie sterylnego fartucha zabiegowego i przyłbicy twarzowej, a także drugiej pary rękawic.

Sam zabieg przebiega w równie sterylny sposób. Pacjent zdejmuje maseczkę, umieszczając ją pod brodą. Przed i po zabiegu płucze usta roztworem antyseptycznym. Po zabiegu Pacjent ponownie zakłada maskę i opuszcza pomieszczenie, wraz z obsługą, która otwiera drzwi – wszystko dla zapewnienia braku kontaktu z wszelkimi powierzchniami w gabinecie.

Co ważne, w okresie epidemii, płatność za leczenie w gabinecie stomatologicznym powinna być dokonana kartą płatniczą. Odległość między pacjentem a obsługą powinna wynosić minimum 2 metry.

Po wykonanym zabiegu stomatolog zdejmuje drugą, wierzchnią warstwę ochrony osobistej. Sam gabinet stomatologiczny jest poddawany wówczas dokładnej dezynfekcji. Po jej wykonaniu higienistka stomatologiczna zdejmuje drugą warstwę ochronną i dezynfekuje powietrze lub otwiera okna. Na sam już koniec zarówno lekarz, jak i asysta zdejmują w śluzie pierwszą warstwę środków ochrony osobistej oraz dezynfekują ręce.

O czym zatem warto pamiętać? Podsumujmy procedury wizyty w Stomce:

  • wizyta u stomatologa jest obecnie możliwa tylko po wcześniejszej rejestracji telefonicznej,
  • wejście do gabinetu jest możliwe po zadzwonieniu telefonem sprzed drzwi,
  • każdy Pacjent ma mierzoną temperaturę,
  • każdy Pacjent jest zobowiązany do odwieszenia okrycia wierzchniego na lewą stronę,
  • rzeczy niezbędne – telefon, kartę płatniczą itp. należy schować do woreczka strunowego,
  • każdy Pacjent jest zobowiązany do dezynfekcji rąk, założenia maseczki i rękawiczek,
  • każdy Pacjent jest zobowiązany do przejścia do recepcji aby podpisać zgodę i wypełnić wywiad epidemiologiczny,
  • każdy Pacjent jest proszony o zdjęcie biżuterii w domu,
  • wizyta odbywa się bez osoby towarzyszącej (wyjątek stanowi dziecko, które w gabinecie może przebywać z jednym rodzicem lub opiekunem).

W gabinecie stomatologicznym, który przestrzega powyższych środków ostrożności, z pewnością można czuć się bezpiecznie.

Wizyta u dentysty? Dentysta w Tarnowskich Górach? Pogotowie dentystyczne? Zapraszamy: 502-122-129.

Dentofobia

Dentofobia – nie taki dentysta straszny jak go malują!

Lęk przed wizytą u dentysty dotyczy wielu osób w różnym wieku. Czym jest dentofobia? Jak z nią walczyć? 

Dentofobia to uogólniony, przewlekły i co ważne: irracjonalny lęk przed wizytą u stomatologa. Szacuje się, że cierpi na nią od 3 do 10 procent pacjentów. W efekcie odsetek ten dotyczy najczęściej tych, którzy bardzo rzadko pojawiają się w gabinecie, ponieważ robią wszystko by uniknąć wizyty u stomatologa. Dentofobia sprawia, że pacjent jest w stanie nawet przeczekać uporczywy ból zęba, a w momencie kiedy konieczny okaże się już jakiś zabieg, jest skłonny poddać się leczeniu pod narkozą. 

Skąd się bierze dentofobia? Źródeł dentofobii niewątpliwie można poszukiwać w dzieciństwie – szczególnie w traumatycznych doświadczeniach. Co ciekawe, nierzadko przypadłość ta dotyczy także osób, które w swoim życiu doświadczyły molestowania seksualnego. U najmłodszych pacjentów, dentofobia współistnieje też z takimi zaburzeniami jak: ADHD, zespół Aspergera, autyzm, czy na przykład zespół Tourette’a.

Jak radzić sobie z dentofobią?

Przede wszystkim zacznijmy od siebie jako rodziców. Z codziennej obserwacji w gabinecie wynika, że istotnym czynnikiem dentofobii u dzieci jest przekazywanie strachu rodziców. Często rodzic czyni to podświadomie, na przykład poprzez mowę ciała lub ton głosu. Przekazywanie dziecku własnego strachu jest widoczne szczególnie podczas pierwszej wizyty małego pacjenta w gabinecie. Zdarza się bowiem, że dzieci które nigdy jeszcze nie były u dentysty, już przed pierwszą wizytą bardzo się jej boją. 

Jednym z najczęściej popełnianych rodzicielskich błędów jest używanie sformułowań: „Nie bój się, nic Cię nie będzie bolało”… Używanie słowa “ból” w tym kontekście jest bardzo destruktywne. Sygnalizujemy w ten sposób, że coś jednak się może zdarzyć, coś może zaboleć. Dziecko częściej usłyszy wówczas słowo “ból” niż całe zdanie. 

Kiedy pada hasło dentofobia, warto także wskazać, że strach to uczucie powszechne i normalne. Każdy z nas boi się jakichś wizyt u lekarzy, zabiegów, badań itp. W zdecydowanej większości nie lubimy przecież takich chwil. Strach i idąca za nim niechęć do określonego zdarzenia, to jednak całkiem coś innego niż lęk, który może być destruktywny. W dentofobii najważniejsza jest więc rozmowa. Kluczem do sukcesu jest przede wszystkim postawa każdego rodzica. Nie przekazujmy swoich lęków i obaw naszym dzieciom! 

Stomka – Twój dentysta w Tarnowskich Górach i okolicy!

Prawdy i mity o fluorze

Czy fluor jest szkodliwy? Prawdy i mity o fluorze w pastach do zębów

Fluor jest niezwykle ważnym pierwiastkiem dla naszego zdrowia. Wokół fluoru narosło wiele mitów. Czy fluor jest szkodliwy? Czy fluoryzacja jest potrzebna naszym dzieciom?

Fluor to pierwiastek, który powszechnie występuje w przyrodzie. Jest bardzo reaktywny i dlatego zawsze łączy się z innym pierwiastkiem. Jest nam potrzebny w odpowiedniej dawce, gdyż nie tylko występuje w zębach, ale również we włosach, paznokciach, czy w kościach. W związku z tym fluor, tak jak wszystko w nadmiarze, może być szkodliwy. To prawda, jednak jego niedobór z kolei może być przyczyną wielu problemów – na przykład powstawania osteoporozy. To właśnie dlatego wskazane jest mądre wypracowanie złotego środka w tym zakresie.

Jeżeli chodzi o zęby, to warto zauważyć, że szkliwo zębów jest najtwardszym materiałem występującym w organizmie człowieka i naprawdę trzeba się bardzo napracować, żeby je zniszczyć. Wiedzieliście, że twardość szkliwa jest porównywalna z twardością granitu? Ponad 96% szkliwa to minerały. Szkliwo złożone jest głównie z fosforanów wapnia, ale zawiera także inne pierwiastki: magnez, potas, sól, chlor i… właśnie fluor.

Po co nam fluor?

Struktura szkliwa zbudowana jest z kryształów mineralnych, które nazywamy kryształami apatytu. Kiedy fluor zostanie wbudowany do takiego kryształu, to przede wszystkim intensywnie wzmacnia szkliwo, obniżając jego wrażliwość na rozpuszczanie. Szkliwo zaczyna się niszczyć kiedy pH (wartość krytyczna dla szkliwa to pH 5,5) zostaje obniżone na przykład przez bakterie, które zaczęły na nim bytować lub przez produkty przemiany materii, czyli różnego rodzaju kwasy.

Jak dostarczać fluor naszym zębom?

Możemy wyróżnić dwie metody dostarczania fluoru do szkliwa. Pierwsza to codzienne dostarczanie fluoru w małych ilościach – czyli w pastach. Taki fluor może być wówczas wbudowywany właśnie w apatyty, co sprawia, że rozpuszczalność szkliwa zmniejsza się. Podobnie rzecz ma się z wrażliwością szkliwa na obniżające się pH. Drugim sposobem dostarczania fluoru jest podawanie go w mocno stężonej postaci, co kilka miesięcy. Są to wszystkie zabiegi, które stosuje się w gabinecie, czy w szkołach – na przykład w powszechnej dziś fluoryzacji. W gabinecie stosujemy zabiegi lakierowania czy lakowania zębów. Powstaje wówczas tak zwany fluorek wapnia, który położony na zęby tworzy nierozpuszczalny związek i może pozostawać na ich powierzchni nawet przez wiele tygodni czy miesięcy.

Dostarczanie fluoru naszym zębom to bardzo ważna sprawa, dlatego w praktyce gabinetu Stomka często podkreślamy rodzicom, że lakierowanie zębów mlecznych (czyli pokrywanie specjalnym preparatem z dużym stężeniem fluoru) powinno być wykonywane regularnie.

Czy lakierowanie zębów raz w roku ma sens?

Nie! U dzieci, które mają skłonność do próchnicy, dobre efekty daje częstotliwość dwa razy w roku (lub nawet częściej). Fluoryzacja w szkole także jest ważna – nie bagatelizujmy jej. Warto jednak uczulić dzieci, by podczas szkolnej fluoryzacji nie połykały preparatu.

Jesteśmy społeczeństwem, w którym próchnica występuje u ponad 90% z nas. Świadczy to niewątpliwie o tym, że nie tylko mamy złe nawyki żywieniowe, ale także że nie dbamy prawidłowo o higienę jamy ustnej. To właśnie dlatego pasta z fluorem jest produktem, który zawsze będziemy polecać. Pamiętajmy, że oprócz diety i bakterii, które bytują w jamie ustnej, jednym z czynników próchnicy jest też wrodzona podatność zębów na tę chorobę, ale to już całkiem inny temat…